Człowiek wyszeptał: - Boże, przemów do mnie !I oto słowik zaśpiewał. Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął: Boże, przemów do mnie !I oto błyskawica przeszyła niebo... Ale człowiek tego nie dostrzegł, rzekł: - Boże, pozwól mi się zobaczyć. - I oto gwiazda zamigotała jaśniej, - Ale człowiek jej nie zauważył więc zawołał:- Boże, uczyń cud !I oto urodziło się dziecko.Ale człowiek tego nie spostrzegł Płacząc w rozpaczy, powiedział: - Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że tu jesteś.Bóg schylił się więc i dotknął człowieka.Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej.
Człowiek wyszeptał: - Boże, przemów do mnie !
OdpowiedzUsuńI oto słowik zaśpiewał.
Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął:
Boże, przemów do mnie !
I oto błyskawica przeszyła niebo...
Ale człowiek tego nie dostrzegł,
rzekł:
- Boże, pozwól mi się zobaczyć.
- I oto gwiazda zamigotała jaśniej,
- Ale człowiek jej nie zauważył
więc zawołał:
- Boże, uczyń cud !
I oto urodziło się dziecko.
Ale człowiek tego nie spostrzegł
Płacząc w rozpaczy, powiedział: -
Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że tu jesteś.
Bóg schylił się więc i dotknął człowieka.
Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej.